Koordynator projektów i aranżacji
Anna Sokołowska
Pilnuje terminów, bo czas to czynsz
Anna nie wierzy w rysunki, których nie da się wybudować. W Mondiairelay-suivi pracuje od 8 lat i zajmuje się tym, co dzieje się po podpisaniu umowy najmu. Jej praca to twarda walka z rzeczywistością krakowskich budynków. Biuro musi zarabiać, a nie stać puste przez przedłużający się remont. Anna pilnuje, żeby 156 metrów kwadratowych w kamienicy na Kazimierzu stało się gotowym miejscem pracy w 5 tygodni, a nie w pół roku.
Rozmawia z konserwatorem zabytków i ekipami od kabli tak samo konkretnie. Mówi prosto z mostu, gdy pomysł klienta jest za drogi albo po prostu bez sensu w starych murach. W zeszłym roku osobiście dopilnowała 12 dużych przeprowadzek. Jeden z najtrudniejszych projektów obejmował biuro dla firmy IT, gdzie musieliśmy zmieścić 23 biurka na poddaszu z ograniczoną nośnością stropu. Anna zamknęła temat w 19 dni roboczych.
Stare mury, nowe zasady
Dla niej nie ma znaczenia, czy to nowoczesny wieżowiec przy Pawiej, czy kamienica z 1894 roku. Liczy każdy metr i każdą złotówkę z budżetu klienta. Często powtarza, że najdroższe są błędy w pomiarach, dlatego na każdą inwentaryzację poświęca średnio 3.2 godziny, sprawdzając każdy narożnik osobiście. Nie ufa planom od deweloperów, bo życie uczy, że rzadko pokrywają się z prawdą.
- Uzgadnianie zmian układu ścian z właścicielami kamienic
- Dobór wykładzin i oświetlenia, które nie padną po dwóch miesiącach
- Kontrola kosztorysów pod kątem ukrytych opłat
- Organizacja transportu mebli przez wąskie krakowskie bramy
Bywa uparta, szczególnie gdy widzi, że ekipa remontowa próbuje iść na skróty. Dzięki temu 47 firm, które wprowadzały się z naszą pomocą w ubiegłym roku, zaczęło pracę dokładnie w zaplanowany poniedziałek. P.S. Anna zawsze nosi przy sobie własną miarkę laserową i poziomicę, bo twierdzi, że to jedyne narzędzia, które nigdy nie kłamią.